Gdzie znaleźć koszulę idealną?

Dobrze jest tu wrócić kochani! 🙂 Tak jak pisałam w ostatnim poście na Facebooku – potrzebowałam czasu żeby poukładać sobie sprawy prywatne i przeżyć sesję. Idzie wiosna (mimo, że nie widać za oknem…) i wracam też ja, z nową energią do działania i pomysłami! Z wiosną w tym roku przyjdzie dużo zmian, projektów, ale cieszy mnie to niezmiernie, ponieważ jak nigdy potrzebuję bodźców do działania. Co się działo u mnie przez te ostatnie 3 miesiące? Grudzień był dla mnie najgorszym miesiącem w życiu, a potem próbowałam się pozbierać do kupy. Luty zleciał pod hasłem ‘sesja’ – wyjątkowo długa i trudna, ale wracam z tarczą.

Dzisiaj chciałam Wam pokazać wyjątkowo prosty, minimalistyczny, ale ostatnio mój ukochany look. Zakochana w latach 90. nie mogę nie mieć w swojej szafie mommy jeans, a te są po prostu idealne. Koszula z Lavard to był złoty strzał! Wymarzyłam sobie dokładnie taką i po 3 godzinach szukania tej idealnej, weszłam do Lavard pełna rezygnacji, sięgnęłam po pierwszą koszulę i to była właśnie ona. Zakochałam się od razu! Koszula jest lekko prześwitująca, dlatego aby stworzyć bardziej romantyczny look zawsze zakładam pod nią koronkowe body z noshame.pl.

Dla mnie jest to tak uniwersalny zestaw – zarówno do pracy, na uczelnię, imprezę czy spotkanie rodzinne. Biała koszula i dobre jeansy to zawsze dobry wybór. Klasyka, minimalizm i prostota to to co uwielbiam. Jasne – lubię sobie czasem poeksperymentować, ale na co dzień stawiam raczej na prosty i minimalistyczny look. Tak samo ostatnio jest u mnie z makijażem – less is more. 😉

gdzie szukać koszuli idealnej?

Tak jak już wcześniej napisałam, ja swoją znalazłam w outlecie Lavard (zapłaciłam za nią jakieś 100zł) i jest dla mnie idealna pod każdym względem – krój, jakość, materiał. Drugą koszulę, którą kocham całym sercem znalazłam w lumpeksie na Pradze za jakieś 8 zł – jest klasyczna, biała i w 100% bawełniana (kolejny złoty strzał!). Z białą koszulą jest trochę tak jak z małą czarną – każda kobieta powinna mieć ją w swojej szafie. Wiem jak trudne jest znalezienie eleganckiej, białej koszuli, którą będzie się chciało nosić również na co dzień, dlatego też przygotowałam dla Was 4 propozycje, które urzekły moje serce. <3

Zara nr 1                                                        Zara nr 2

Zalando                                                                   H&M

Koszula nr 1 z Zary to 100% bawełna, klasyczny oversize w paryskim stylu. Idealna do jeansów i mokasynów lub adidasów! Tak, tak – less is more po raz kolejny. Dobry wybór dla osób, które nie przepadają za wyszukaną elegancją i chcą mieć uniwersalną, ale zarazem klasyczną koszulę w swojej garderobie.

Koszula nr 2 z Zary ma już gorszy skład – poliester, ale urzeka detalami takimi jak krój rękawów i guziki. KLASYK.

Koszula z Zalando jest propozycją dla bardziej odważnych i lubiących eksperymenty z ubraniami. Ma niezwykły krój, ale nadaje się zarówno na elegancką kolację jak i w połączeniu z jeansami na spacer po parku. No i zapomniałam dodać – 100% bawełna. 😉

Koszula z H&M to też o dziwo skład: 100% bawełny. Delikatna, romantyczna z urzekającym, haftowanym wykończeniem. Idealna na randkę, do pracy jak i na kolację rodzinną.

A Wam jak się podobają? Którą koszulę byście wybrały dla siebie? 🙂

Jeśli chcecie być na bieżąco – koniecznie polubcie stronę na FB i mój profil na Instagramie (tam jestem codziennie!) <3

 

 

 

  • Emilia Łosiewicz

    UUU, a ta z H&M jest z nowej kolekcji? Nie widziałam, a mega urocza i chyba ją upoluję 🙂